Kurs online – jak zaplanować i zrealizować?

Własny kurs online – wielu z nas o nim myśli, wielu ma już to doświadczenie za sobą. W tym wpisie chcę pokazać, jak pracowałam nad kursem online, a dokładnie nad treściami do kursu, z punktu widzenia planu działania i realizacji tego planu. To był pierwszy kurs online, w którym data przekazania klientom, była z góry ustalona i nie mogłam zawieść. Presja czasu, brak doświadczenia, nieprzewidziane zdarzenia towarzyszyły mi w realizacji mojego planu.

Skąd pomysł na kurs online?

Pomysł na kurs Panuj nad biznesem w Asanie był w mojej głowie już od zeszłego roku. Moim celem było pomóc tym osobom, które szukają aplikacji do planowania zadań i komunikacji z zespołem/podwykonawcami (na wielu grupach widzę takie pytania) i nie chcą wydawać pieniędzy na abonament. Nagranie kursu online poprzedziło wyzwanie Planuj i panuj w Asanie, dzięki któremu przekonałam wiele osób do korzystania z tej aplikacji.

Wyzwanie miało miejsce w dniach 09-11 kwietnia. W ostatnim dniu wyzwania rozpoczęła się przedsprzedaż kursu. Premiera kursu miała miejsce 24 kwietnia.

Jak wyglądało planowanie kursu online?

Plan pracy nad kursem powstał jeszcze przed wyzwaniem. Zależało mi na tym, żeby w wyzwaniu pokazać Asanę “z lotu ptaka”. W kursie online chciałam zgłębić każdy aspekt funkcjonalności dostępnej w darmowej wersji aplikacji. Zaplanowałam, że dodam też coś od siebie – osoby, która ponad roku planuje i zarządza w Asanie.

W efekcie powstało 38 zadań w Asanie:

  • jedno zadanie na przygotowanie konspektu kursu,
  • po jednym zadaniu na każdą lekcję – w ramach takiego zadania planowałam trzy podzadania:
    • przygotować dane do nagrania,
    • nagrać video
    • i je edytować,
  • jedno zadanie na załadowanie wszystkich gotowych lekcji video i materiałów PDF “do internetu”,
  • jedno zadanie na podpięcie wszystkich materiałów na stronie kursu.

Jak wyglądała realizacja planu?

W swojej praktyce zawodowej nie spotkałam jeszcze projektu, w którym projekt zostałby zrealizowany w 100% zgodnie z planem. Wynika to z faktu, że:

  • jest duże prawdopodobieństwo, że w naszym planie nie uwzględniliśmy pewnych zadań (niewiedza/brak doświadczenia),
  • zawsze może się pojawić problem, który opóźni pracę nad zadaniami, a czasem nawet je totalnie zreorganizuje.

Tak było i w moim przypadku:

  • praca nad konspektem przebiegła bardzo sprawnie i nagrany kurs niewiele odbiega od tego, co pokazywałam podczas wyzwania,
  • bardzo szybko stwierdziłam, że brakuje dwóch zadań (na szczęście oba zadania nie były czaso- i pracochłonne):
    • video powitalnego w kursie
    • dokumentu, w którym kursanci mogliby zaznaczać lekcje przerobione i zaznaczyć te obszary, do których będą chcieli wrócić,
  • już na samym początku nagrywania kursu wydarzyło się coś, co wytrąciło mnie z równowagi – okazało się, że 3 godziny nagrań nie mają dźwięku; kolejne nagrania były trudniejsze, nagrywałam w niewielkich porcjach i weryfikowałam, czy wszystko jest OK,
  • nie przemyślałam kolejności nagrywania lekcji – lekcja, w której pokazywałam nawigację w Asanie wymagała, żeby aplikacja zawierała już zespoły, projekty itd – nie mogłam jej nagrać na samym początku, a w efekcie czułam lekką frustrację, że nie mogę “zamknąć” jednego modułu,
  • w kilku przypadkach nagranie powtarzałam – czasem z przyczyn merytorycznych, czasem przeszkodzili hałasujący domownicy lub sąsiedzi,
  • nie byłam w stanie nagrywać dłużej niż 3 godziny, po tym czasie wysiadało mi gardło,
  • edycję filmu wykonywałam w programie HITFilm Express – każde nagranie musiałam obejrzeć, wyciąć pewne fragmenty, a potem całość zmontować; okazało się, że czas, kiedy program program tworzył gotowy plik, nic nie mogłam zrobić na komputerze (procesor był zajęty w 100% i żadna aplikacja nie chciała działać).

Podsumowując realizację planu 4 zadania wykonałam przed czasem, 11 w zaplanowanym terminie, 23 zadania były opóźnione. I oczywiście doszły dwa dodatkowe zadania.

Zapewne możesz sobie wyobrazić, jak w takiej sytuacji działała na mnie presja czasu i przerwa w nagraniach w związku ze świętami.

Wnioski, które wyciągnęłam

Co poszło dobrze/będę kontynuować w następnych kursach online?

  • przygotowanie strony kursowej przed startem nagrań,
  • przygotowanie grafiki (plansza tytułowa) przed startem nagrań,
  • dobrze przemyślany konspekt, dzięki czemu wiedziałam, co pokażę w kursie i w jaki sposób – jestem mega dumna z tego kursu i wiem, że pomoże on niejednej osobie.

Co poszło źle/co zrobię inaczej w następnych kursach online?

  • czas:
    • nie będę już nagrywać kursu w okresie okołoświątecznym, bo powoduje to dodatkowy stres,
    • przeznaczę więcej czasu na nagranie i edycję filmów – 30 minutowy film wymaga:
      • 60 minut nagrań,
      • 80 minut edycji,
      • 30 minut pracy komputera, żeby powstał końcowy efekt,
  • sprzęt – nie mam pomysłu, dlaczego mikrofon zawiódł w tamtym momencie – to jest ryzyko, które muszę zaakceptować, sprawdzając w miarę regularnie, czy kolejne nagrania są OK,
  • podejście do nagrywania – w następnych kursach będę:
    • nagrywać modułami,
    • przeplatać nagrywanie/edycję/wgrywanie gotowych nagrań, by dać odpocząć moim strunom głosowym,
    • sam proces tworzenia gotowych nagrań w HITFilm Express uruchamiać dla kilku przygotowanych filmów w momencie, kiedy mogę zająć się sprawami prywatnymi.

Podsumowanie

Pokazałam Ci, jak zaplanowałam i zrealizowałam kurs online. Skupiłam się na tworzeniu treści, bo ten aspekt pracy nad kursem zajmuje najwięcej czasu i jest zależny od nas, osób tworzących kursy.

Ciekawa jestem, czy masz już doświadczenie nagrywania kursu za sobą, czy też nie. Jeśli tak, to czy ktoś pomagał Ci w edycji nagrań? Chętnie poczytam o Twoich wyzwaniach związanych z tego typu projektem.

A jeśli jesteś zainteresowana/y kursem, zapraszam na stronę Panuj nad biznesem w Asanie, gdzie możesz poznać zawartość kursu i zdecydować o jego zakupie 🙂